W skrócie
- Kwitnie jesienią (IX–X) bezlistnie — szerokie liście wyrastają dopiero wiosną.
- Ma sześć pręcików, co odróżnia go od podobnego krokusa (trzy pręciki).
- Silnie trujący — kolchicyna, brak odtrutki; toksyczne wszystkie części, także nasiona i bulwa.
- Bulwy sadzi się latem (lipiec–sierpień), w okresie spoczynku, na głębokość około 10 cm.
- To nie jest szafran — „szafran łąkowy” to mylące określenie; przyprawę daje krokus uprawny (Crocus sativus).
Dane botaniczne
- Rodzina
- Zimowitowate (Colchicaceae)
- Wysokość
- 0.1–0.4 m
- Szerokość
- 0.1–0.15 m
- Pokrój
- Wyprostowany
- Tempo wzrostu
- Umiarkowane
- Stanowisko
- Słońce, Półcień
- Gleba
- Próchniczna, Gliniasta
- Odczyn
- pH 6–7.5
- Wilgotność
- Umiarkowana, Wilgotna
- Kwitnienie
- Wrzesień–Październik
- Mrozoodporność
- USDA 4a–8b
- Rozmnażanie
- Z cebul / bulw, Przez podział, Z nasion
Charakterystyka
Zimowit jesienny to geofit — roślina przetrwalnikowa wytwarzająca podziemną bulwę (przybulwie), w której gromadzi zapasy na kwitnienie i wzrost. Najbardziej zwraca uwagę nietypowy cykl rozwojowy: jesienią, we wrześniu i październiku, wprost z ziemi wyrastają pojedyncze lub zebrane po kilka kwiaty, całkowicie pozbawione liści — stąd angielskie miano „naked ladies”, czyli nagie damy. Kwiat ma sześć różowoliliowych (rzadziej białych) listków okwiatu, zrośniętych u nasady w bardzo długą, białawą rurkę sięgającą aż do bulwy ukrytej kilkanaście centymetrów pod powierzchnią gleby; to, co bierzemy za łodygę, jest w istocie wydłużoną rurką okwiatu. W kwiecie znajduje się sześć pręcików oraz słupek z trójdzielnym znamieniem, a zalążnia pozostaje pod ziemią — dopiero wiosną wynoszona jest ku górze razem z liśćmi. Właśnie liczba pręcików jest najprostszą cechą odróżniającą zimowit od łudząco podobnego krokusa, który ma ich trzy. Liście — szerokolancetowate, ciemnozielone i błyszczące — pojawiają się dopiero wczesną wiosną, razem z dojrzewającą torebką nasienną, osiągają 25–40 cm i zasychają na początku lata, po czym roślina przechodzi w letni spoczynek. Same kwiaty wznoszą się na 10–15 cm. Stanowisko najlepsze słoneczne do lekko ocienionego, gleba żyzna, próchniczna i przepuszczalna, choć w naturze gatunek rośnie na wilgotnych łąkach i w widnych lasach.
Popularne odmiany
- ‘Album’
- Forma o czysto białych kwiatach zamiast typowych różowoliliowych. Poza barwą nie różni się od gatunku — kwitnie jesienią bezlistnie i jest tak samo trująca.
- ‘Pleniflorum’
- Odmiana o kwiatach pełnych, z licznymi lilioworóżowymi listkami okwiatu. Kwiaty są cięższe i dłużej utrzymują się na rabacie niż u formy pojedynczej.
Uprawa i pielęgnacja
Podlewanie
Bulwa jest w spoczynku latem, więc nie wymaga podlewania — wilgoci potrzebuje jesienią w porze kwitnienia i wiosną, gdy rosną liście. Podmokła gleba sprzyja gniciu bulw.
0Nawożenie
Niewielkie — na żyznej, próchnicznej glebie nawożenie zwykle jest zbędne.
Sadzenie
Gleba żyzna i przepuszczalna; na ciężkich, podmokłych stanowiskach bulwy gniją — pomaga dodatek piasku i wybór miejsca bez zastoisk wody.
Przycinanie
Usunąć zaschnięte liście i dojrzałe torebki nasienne.
Rośliny towarzyszące
Dobre sąsiedztwo
Zasłaniają bezlistne jesienne kwiaty oraz mało dekoracyjne, żółknące wiosną liście zimowitu, dając im naturalne tło.
Zimowit dobrze zadomawia się w niekoszonej wczesną jesienią trawie, tworząc z czasem kwietne kobierce.
Złe sąsiedztwo
Letni spoczynek bulw wypada w porze prac, które łatwo je uszkadzają lub wykopują.
Poziom dowodu wskazuje, czy zależność jest poparta badaniami, obserwacją czy tradycją ogrodniczą.
Choroby i szkodniki
Szarobrązowy, puszysty nalot grzybni na kwiatach, owocach, liściach i pędach, poprzedzony wodnistymi, gnijącymi plamami. Poraża osłabione i uszkodzone tkanki, szybko rozwija się w wilgoci i chłodzie oraz przy słabej cyrkulacji powietrza. Częsta na truskawkach, begoniach, piwoniach i różach. Nalot jest charakterystycznie „myszaty” — puszysty, popielatoszary, a przy potrąceniu porażonej tkanki wzbija się widoczna chmurka zarodników (konidiów), co stanowi cechę rozpoznawczą tej choroby. Infekcja rozpoczyna się zwykle od tkanek najsłabszych: przekwitających płatków, zranień, śladów po gradzie lub żerowaniu szkodników, a także od resztek pyłku osiadłego na płatkach. Na kwiatach pojawiają się drobne, brązowe, wodniste plamki, które szybko obejmują cały kwiat („zgorzel kwiatów”); z porażonego kwiatu grzyb często przerasta w głąb pędu, powodując jego przewężenie i zamieranie. Na owocach miękkich (truskawka, malina, winogrona, pomidor) rozwija się wodnista, brunatniejąca zgnilizna pokryta grubą warstwą szarego, puszystego kożucha — jagoda mięknie i „rozpływa się”. Na siewkach i sadzonkach Botrytis wywołuje zgorzel podstawy pędu i gwałtowne przewracanie się roślin. W starszej, obumierającej grzybni oraz na resztkach roślinnych tworzą się twarde, czarne, nieregularne grudki — sklerocja (przetrwalniki), którymi patogen zimuje w glebie i w resztkach roślinnych. Choroba ujawnia się także po zbiorze, jako szybko postępująca zgnilizna przechowalnicza owoców i warzyw.
ŚlimakiŚlimaki nagie i skorupkowe żerujące nocą i po deszczu. Objawy: nieregularne dziury w liściach i całkowicie ogryzione młode siewki, srebrzyste ślady śluzu na liściach i ziemi. Największe szkody w wilgotnych, ocienionych miejscach — szczególnie na sałacie, truskawkach i funkiach. Najgroźniejsze w ogrodach są ślimaki nagie (pozbawione zewnętrznej muszli): ślimak luzytański (Arion vulgaris, dawniej opisywany jako A. lusitanicus) oraz pomrowik plamisty (Deroceras reticulatum). Pomrów wielki (Limax maximus) bywa do nich morfologicznie podobny, ale żeruje głównie na rozkładającej się materii organicznej i grzybach, bywa nawet drapieżcą innych ślimaków, więc jako szkodnik żywych roślin ma niewielkie znaczenie. Formy skorupkowe — wstężyki (Cepaea) czy chroniony winniczek (Helix pomatia) — wyrządzają zwykle mniejsze szkody. Ciało jest miękkie, wydłużone i stale pokryte śluzem; na głowie widoczne są dwie pary wysuwanych czułków — dłuższa górna niesie oczy, krótsza dolna pełni funkcję dotykowo-węchową. Ślimaki są obojnakami: składają kuliste, przezroczyste lub perłowe jaja w skupiskach, ukryte w wilgotnej glebie, pod kamieniami i w ściółce. Jeden osobnik ślimaka luzytańskiego potrafi złożyć kilkaset jaj; zimują zarówno jaja, jak i młode ślimaki, a żerowanie trwa od wiosny do późnej jesieni, nasilając się w ciepłe, wilgotne noce. Uszkodzenia mają gładkie brzegi i powstają często w środku blaszki liściowej, nie tylko od krawędzi; siewki i rozsada bywają zjadane do gołej ziemi, a na truskawkach oraz dojrzewających warzywach ślimaki wygryzają zagłębienia w owocach. Diagnostycznie rozstrzygający jest zaschnięty, srebrzyście połyskujący ślad śluzu — nie pozostawia go żaden owad.
Toksyczność
| Dla kogo | Poziom | Uwagi |
|---|---|---|
| Ludzie | Śmiertelna | Wszystkie części, w tym bulwa i nasiona, zawierają kolchicynę. Zatrucie nie ma znanej odtrutki; objawy przypominają zatrucie arszenikiem i pojawiają się z kilkugodzinnym opóźnieniem. Odnotowano śmiertelne zatrucia po pomyleniu liści z czosnkiem niedźwiedzim, a kwiatów z szafranem. |
| Konie | Wysoka | Kolchicyna pozostaje toksyczna w wysuszonym sianie — zimowit na łąkach kośnych bywa groźny dla bydła i koni. |
| Psy | Wysoka | — |
Historia i pochodzenie
Ludowe i handlowe nazwy zimowitu bywają mylące. Określenie „szafran łąkowy” (meadow saffron) sugeruje pokrewieństwo z szafranem — tymczasem prawdziwą przyprawę pozyskuje się ze znamion krokusa uprawnego (Crocus sativus), a zimowit należy do zupełnie innej rodziny i jest silnie trujący; pomylenie obu roślin bywało śmiertelne. Cała roślina zawiera kolchicynę, alkaloid wyodrębniony w 1820 roku przez francuskich chemików Pierre’a Josepha Pelletiera i Josepha Bienaimé Caventou. Kolchicyna nie ma znanej odtrutki, a objawy zatrucia — pieczenie w gardle, wymioty, biegunka, uszkodzenie wielonarządowe — przypominają zatrucie arszenikiem i pojawiają się z wielogodzinnym opóźnieniem. Mimo to wyciągi z zimowitu stosowano w medycynie od starożytności w leczeniu dny moczanowej, a oczyszczona kolchicyna do dziś jest lekiem na dnę i rodzinną gorączkę śródziemnomorską — w ściśle kontrolowanych, drobnych dawkach, wyłącznie pod nadzorem lekarza. Druga, całkiem odmienna kariera kolchicyny to hodowla roślin: od lat 30. XX wieku wykorzystuje się jej zdolność do podwajania liczby chromosomów i uzyskiwania form poliploidalnych. Na łąkach kośnych zimowit od dawna był zmorą hodowców zwierząt — kolchicyna jest trwała i pozostaje toksyczna także w wysuszonym sianie.
Zastosowanie
W ogrodzie zimowit ceni się za kwitnienie w porze, gdy większość bylin już przekwitła. Sadzi się go w grupach na rabatach, w ogródkach skalnych, pod krzewami liściastymi oraz do naturalizacji w trawnikach i na kwietnych łąkach, gdzie z czasem tworzy barwne kobierce. Bulwy sadzi się latem, w okresie spoczynku (lipiec–sierpień), na głębokość około 10 cm i w rozstawie 10–15 cm; posadzone wśród niskich bylin okrywowych albo w trawie zyskują naturalne tło, które maskuje bezlistne kwiaty i mało dekoracyjne, żółknące wiosną liście. Znaną ciekawostką jest „kwitnienie na sucho”: bulwa położona jesienią na parapecie, bez ziemi i wody, i tak wypuszcza kwiaty — po przekwitnieniu trzeba ją jednak jak najszybciej posadzić do gruntu. Zimowit rzadko choruje i jest praktycznie nietykany przez gryzonie oraz sarny, które omijają trujące bulwy; liściom mogą jednak szkodzić ślimaki. Ze względu na kolchicynę roślinę należy sadzić z rozwagą tam, gdzie przebywają dzieci i zwierzęta oraz gdzie pasą się zwierzęta gospodarskie — kontakt z sokiem podrażnia skórę, a połknięcie jakiejkolwiek części grozi ciężkim zatruciem. Z tego samego powodu nie nadaje się na kwiat cięty do domów z małymi dziećmi.
Ciekawostki
- Kwiaty pojawiają się jesienią bez śladu liści, dlatego roślina bywa nazywana „nagą damą” (naked ladies).
- Kolchicyna z zimowitu to ważny odczynnik w hodowli roślin — podwaja liczbę chromosomów, dając odmiany poliploidalne.
- Bulwa potrafi zakwitnąć „na sucho”, leżąc na parapecie bez ziemi i wody, korzystając wyłącznie ze zgromadzonych wcześniej zapasów.
- Choć nazywany bywa „szafranem łąkowym”, nie ma nic wspólnego z szafranem — ten pochodzi z krokusa, a zimowit jest śmiertelnie trujący.
Najczęstsze pytania
Czym zimowit różni się od krokusa?
To dwie różne rośliny z odmiennych rodzin. Zimowit ma sześć pręcików, krokus trzy. Zimowit kwitnie jesienią (IX–X) bezlistnie, a liście wypuszcza dopiero wiosną; wiele krokusów kwitnie wiosną, razem z liśćmi. Zimowit jest przy tym silnie trujący.
Czy zimowit jesienny jest trujący?
Tak, silnie. Wszystkie części, w tym bulwa i nasiona, zawierają kolchicynę — alkaloid bez znanej odtrutki. Zatrucie bywa śmiertelne, a jego objawy pojawiają się z kilkugodzinnym opóźnieniem. Roślinę należy trzymać z dala od dzieci, zwierząt domowych i pastwisk; przy sadzeniu bulw warto założyć rękawice.
Kiedy i jak głęboko sadzić bulwy zimowitu?
Bulwy sadzi się latem, w okresie spoczynku (lipiec–sierpień), zanim wyrosną jesienne kwiaty. Głębokość to około 10 cm, rozstawa 10–15 cm, na stanowisku żyznym i przepuszczalnym, bez zastoisk wody.
Dlaczego mój zimowit kwitnie bez liści?
To naturalna cecha gatunku, nie objaw choroby. Jesienią zimowit wypuszcza wyłącznie kwiaty, a szerokie, błyszczące liście pojawiają się dopiero wiosną, razem z dojrzewającą torebką nasienną, i zasychają na początku lata.
Czy z zimowitu można pozyskać szafran?
Nie. Szafran to wysuszone znamiona krokusa uprawnego (Crocus sativus). Zimowit, mimo mylącej nazwy „szafran łąkowy”, jest śmiertelnie trujący — próba użycia go jako przyprawy grozi ciężkim zatruciem.
Źródła
- Plants of the World Online (POWO) — Colchicum autumnaleBaza danych (GBIF, POWO…)
- RHS — Colchicum autumnale (meadow saffron)Instytucja / ogród botaniczny
- Missouri Botanical Garden — Colchicum autumnaleInstytucja / ogród botaniczny
- Rozporządzenie Ministra Środowiska z 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin (ochrona częściowa)Instytucja / ogród botaniczny
Moja notatka
Prywatna notatka do tej rośliny — zapisywana w Twojej przeglądarce.