W skrócie
- Kwitnie niemal cały rok, jeśli ma dość jasnego, rozproszonego światła.
- Podlewać wyłącznie od dołu — woda na liściach i w rozecie szkodzi.
- Tworzy zwartą rozetę owłosionych liści, wysoką zaledwie 8–15 cm.
- Nietrująca — bezpieczna dla ludzi, psów i kotów.
- Łatwo rozmnaża się z pojedynczego liścia ustawionego w wodzie lub podłożu.
- Endemit gór Wschodniej Afryki, w naturze zagrożony wyginięciem.
- Nie jest spokrewniona z fiołkiem (Viola) — to zbieżność nazw, nie botaniki.
Dane botaniczne
- Rodzina
- Ostrojowate (Gesneriaceae)
- Wysokość
- 0.08–0.15 m
- Szerokość
- 0.15–0.4 m
- Pokrój
- Kępowy
- Tempo wzrostu
- Wolne
- Stanowisko
- Półcień
- Gleba
- Próchniczna
- Odczyn
- pH 6–6.5
- Wilgotność
- Umiarkowana
- Kwitnienie
- Styczeń–Grudzień
- Mrozoodporność
- USDA 11a–11b
- Rozmnażanie
- Z sadzonek, Przez podział
Charakterystyka
Sępolia fiołkowa to niewielka, zimozielona bylina o skróconej łodydze, z której wyrasta zwarta, przyziemna rozeta liści. Blaszki są grube i mięsiste, jajowate do niemal okrągłych, osadzone na krótkich, soczystych ogonkach, ciemnozielone i gęsto pokryte krótkimi włoskami, które nadają im aksamitną fakturę. To właśnie owłosienie sprawia, że kropla wody długo utrzymuje się na powierzchni liścia — a zimna woda pozostawia po sobie trwałe, jasne plamy uszkodzonej tkanki. Dojrzała roślina mierzy zaledwie 8–15 cm wysokości, przy rozecie szerokiej na 15–40 cm; formy miniaturowe pozostają wyraźnie mniejsze. Kwiaty rozwijają się na wzniesionych szypułkach tuż nad rozetą, zebrane po kilka w luźne wierzchotki. Pojedynczy kwiat ma pięć łatek korony i średnicę około 2–3 cm; obok form pojedynczych powszechne są odmiany pełne i o falowanych brzegach. Barwa waha się od głębokiego fioletu i błękitu przez róż po czystą biel, często z jaśniejszym okiem lub obwódką. Roślina nie przechodzi wyraźnego okresu spoczynku i przy odpowiednim świetle kwitnie przez cały rok, wypuszczając kolejne pąki niemal bez przerwy. Optymalna temperatura to 18–24°C; poniżej około 15°C wzrost ustaje, a roślina staje się podatna na gnicie. Wymaga światła jasnego, lecz rozproszonego — bezpośrednie letnie słońce przypala liście, natomiast przy zbyt słabym świetle rozeta wybiela, wydłuża ogonki i przestaje zawiązywać kwiaty.
Uprawa i pielęgnacja
Podlewanie
Podlewać od dołu, do podstawki, letnią i miękką wodą, po czym po kilkunastu minutach zlać nadmiar. Nie moczyć owłosionych liści ani środka rozety — woda zalegająca w sercu rośliny powoduje gnicie, a zimna woda na liściach zostawia trwałe jasne plamy. Podłoże powinno lekko przeschnąć między podlewaniami.
Nawożenie
Stosować w niskim stężeniu (zwykle o połowę słabszym niż na opakowaniu) — nadmiar soli mineralnych uszkadza delikatne korzenie i hamuje kwitnienie.
Sadzenie
Lekkie, próchniczne, przepuszczalne podłoże o odczynie lekko kwaśnym, najlepiej gotowa mieszanka do fiołków afrykańskich z dodatkiem perlitu. Doniczka niewielka — sępolia obficiej kwitnie w ciasnym pojemniku.
Przycinanie
Usuwać przekwitłe kwiatostany oraz zewnętrzne, uszkodzone i zaschnięte liście, wyłamując je u nasady ogonka — utrzymuje to kształt rozety i ogranicza gnicie.
Rośliny towarzyszące
Dobre sąsiedztwo
Rośliny o identycznych wymaganiach można prowadzić razem na jednym parapecie — łatwiej utrzymać jednolity rytm podlewania od dołu i wilgotność powietrza.
Złe sąsiedztwo
Wspólne stanowisko w ostrym słońcu przypala miękkie, owłosione liście sępolii; roślina potrzebuje jasnego, ale rozproszonego światła.
Poziom dowodu wskazuje, czy zależność jest poparta badaniami, obserwacją czy tradycją ogrodniczą.
Choroby i szkodniki
Szarobrązowy, puszysty nalot grzybni na kwiatach, owocach, liściach i pędach, poprzedzony wodnistymi, gnijącymi plamami. Poraża osłabione i uszkodzone tkanki, szybko rozwija się w wilgoci i chłodzie oraz przy słabej cyrkulacji powietrza. Częsta na truskawkach, begoniach, piwoniach i różach. Nalot jest charakterystycznie „myszaty” — puszysty, popielatoszary, a przy potrąceniu porażonej tkanki wzbija się widoczna chmurka zarodników (konidiów), co stanowi cechę rozpoznawczą tej choroby. Infekcja rozpoczyna się zwykle od tkanek najsłabszych: przekwitających płatków, zranień, śladów po gradzie lub żerowaniu szkodników, a także od resztek pyłku osiadłego na płatkach. Na kwiatach pojawiają się drobne, brązowe, wodniste plamki, które szybko obejmują cały kwiat („zgorzel kwiatów”); z porażonego kwiatu grzyb często przerasta w głąb pędu, powodując jego przewężenie i zamieranie. Na owocach miękkich (truskawka, malina, winogrona, pomidor) rozwija się wodnista, brunatniejąca zgnilizna pokryta grubą warstwą szarego, puszystego kożucha — jagoda mięknie i „rozpływa się”. Na siewkach i sadzonkach Botrytis wywołuje zgorzel podstawy pędu i gwałtowne przewracanie się roślin. W starszej, obumierającej grzybni oraz na resztkach roślinnych tworzą się twarde, czarne, nieregularne grudki — sklerocja (przetrwalniki), którymi patogen zimuje w glebie i w resztkach roślinnych. Choroba ujawnia się także po zbiorze, jako szybko postępująca zgnilizna przechowalnicza owoców i warzyw.
Mączniak prawdziwyBiały, mączysty nalot na liściach, pędach i pąkach. Liście żółkną, deformują się i przedwcześnie opadają. Nalot rozwija się na obu stronach blaszki, często dobrze widoczny od góry, i daje się łatwo zetrzeć palcem — to powierzchniowa grzybnia ektopasożyta, czerpiąca składniki z komórek skórki za pomocą ssawek (haustoriów). Początkowo widoczne są pojedyncze, okrągłe, białe plamki, które z czasem zlewają się i pokrywają całą powierzchnię liści oraz młode przyrosty. Najbardziej podatne są liście młode i tegoroczne pędy; silne porażenie powoduje ich marszczenie, sztywnienie i zahamowanie wzrostu, a na pąkach — deformację lub zamieranie kwiatów. Na owocach niektórych gatunków (agrest, jabłoń, dyniowate) nalot pozostawia ordzawienia lub skorzawiałą powłokę. Pod koniec sezonu w obrębie nalotu pojawiają się drobne, ciemne owocniki (chasmotecja, dawniej nazywane klejstotecjami) — zimujące struktury patogena. Choroba dotyka wielu roślin, m.in. róż, dębu, ligustru, bzu, dyniowatych, zbóż, winorośli, jabłoni, agrestu, floksów i jeżówek, przy czym każdego z tych żywicieli poraża wyspecjalizowany gatunek grzyba.
Zgnilizna korzeni (fytoftoroza)Choroba rozwija się w zbyt mokrym, słabo napowietrzonym podłożu i atakuje korzenie oraz podstawę pędu. Korzenie brunatnieją, gniją i tracą korę, która daje się łatwo ściągnąć, a u podstawy łodygi pojawia się ciemna, wodnista zgnilizna. Nadziemna część roślin więdnie, żółknie i zamiera mimo wilgotnej ziemi – to charakterystyczny objaw, bo uszkodzone korzenie nie pobierają wody. Szczególnie narażone są rośliny doniczkowe, sukulenty i kaktusy (przy przelewaniu), a w gruncie iglaki, rododendrony, wrzosowate i truskawka na stanowiskach podmokłych. Proces zaczyna się niepozornie od korzeni włośnikowych i wierzchołków korzeni, które ciemnieją i zanikają, po czym gnicie postępuje ku korzeniom szkieletowym i szyjce korzeniowej. Zdrowe, jasne, czynne korzenie zanikają — pozostaje ciemna, brunatnordzawa lub czarniawa, wodnista masa, a zewnętrzna warstwa kory korzenia zsuwa się jak rękawiczka, odsłaniając przebarwiony walec osiowy. U drzew i krzewów porażenie szyjki i podstawy pnia (zgorzel podstawy pędu) objawia się ciemną, często zaciekającą plamą, niekiedy z wyciekami, a kora w tym miejscu jest wilgotna i zapadnięta; u iglaków i rododendronów obserwuje się brązowienie i zamieranie od dołu lub od środka korony przy wciąż wilgotnej glebie. Charakterystyczne jest gniazdowe (placowe) występowanie objawów w rabacie — tam, gdzie woda i patogen gromadzą się lokalnie. Warto rozróżnić dwa sprawcze rodzaje lęgniowców: Pythium poraża głównie siewki i drobne korzenie, powodując zgorzel siewek i gnicie korzeni w chłodnym, mokrym podłożu, natomiast Phytophthora atakuje też starsze, zdrewniałe rośliny, korzenie szkieletowe i szyjkę, silniej w cieplejszej, przesyconej wodą glebie. Kluczowa dla rozpoznania jest sprzeczność objawów: roślina więdnie i sprawia wrażenie „suchej”, choć podłoże jest mokre — to skutek zniszczenia korzeni, nie niedoboru wody.
WełnowceOwady pokryte białym, watowatym, woskowym nalotem, gromadzące się w kątach liści, u nasady pędów i na spodzie blaszek. Wyglądają jak kłębki waty. Wysysają soki, osłabiają roślinę i wydzielają lepką rosę miodową, na której rozwija się czarny grzyb sadzakowy. Częsty szkodnik roślin doniczkowych i sukulentów. Dorosłe samice to owalne, miękkie owady długości około 2–5 mm, o różowawym lub szarym ciele ukrytym pod woskiem, często z woskowymi wyrostkami po bokach i na końcu odwłoka. Samce są drobne, uskrzydlone i nie żerują. U większości gatunków jaja składane są w białe, watowate owisaki (kokony), z których wylęgają się ruchliwe larwy (wędrowniki) rozpełzające się po roślinie i przenoszące porażenie na sąsiednie okazy; część wełnowców (np. Pseudococcus longispinus) jest jednak jajożyworodna i rodzi żywe wędrowniki bez wyraźnego owisaka. W ciepłych, suchych warunkach mieszkań i szklarni wełnowce rozwijają się przez cały rok, w kilku nakładających się pokoleniach — dlatego jednorazowy zabieg rzadko wystarcza. Objawy żerowania to zahamowanie wzrostu, żółknięcie, deformacja i przedwczesne opadanie liści, a przy silnym porażeniu zamieranie pędów; czarny sadzak na rosie miodowej dodatkowo ogranicza fotosyntezę i szpeci roślinę. Osobną formą są wełnowce korzeniowe (Rhizoecus), tworzące białe, woskowe skupienia na korzeniach i wewnątrz bryły korzeniowej — roślina słabnie i więdnie bez widocznego szkodnika na częściach nadziemnych. Wełnowcom często towarzyszą mrówki, które zjadają rosę miodową i chronią kolonie przed wrogami naturalnymi.
PrzędziorkiMaleńkie (0,3–0,5 mm) pajęczaki, trudne do dostrzeżenia gołym okiem, żerujące na spodniej stronie liści. Objawy: drobne, jasne plamki (nakłucia), z czasem liście szarzeją, żółkną i zasychają. Przy silnym porażeniu widoczna delikatna pajęczyna. Rozwojowi sprzyja ciepłe, suche powietrze — częsty problem roślin doniczkowych zimą przy grzejnikach. Przędziorki nie są owadami, lecz roztoczami z rodziny Tetranychidae — dorosłe osobniki mają 8 odnóży (larwy tylko 6). Najpospolitszy w uprawach jest przędziorek chmielowiec (Tetranychus urticae): żółtozielone samice noszą po bokach ciała dwie ciemne plamy, a zimujące samice przebarwiają się na pomarańczowoczerwono. W sadach częsty jest przędziorek owocowiec (Panonychus ulmi), którego czerwone jaja zimują gromadnie na korze pędów. Mechanizm żerowania: roztocze nakłuwają komórki skórki i miękiszu spodu liścia i wysysają ich zawartość, a opróżnione komórki wypełniają się powietrzem — stąd charakterystyczne, srebrzysto-szare, drobne cętkowanie widoczne od góry blaszki (przypomina mozaikowe odbarwienie). Przy dużej liczebności liście brązowieją, zwijają się i przedwcześnie opadają, a cała roślina słabnie i traci przyrosty. Gęsta pajęczyna snuta między liśćmi i wierzchołkami pędów pojawia się dopiero przy zaawansowanym ataku i jest sygnałem ryzyka rozwleczenia szkodnika na sąsiednie rośliny. Cykl rozwojowy jest bardzo szybki w cieple i suszy — w temperaturze 25–30°C jedno pokolenie może zamknąć się w 1–2 tygodnie, stąd liczne pokolenia w sezonie i gwałtowne, wykładnicze narastanie populacji. Samice składają kuliste, przezroczyste jaja na spodzie liści. Zimują zapłodnione samice (w szczelinach kory, ściółce i resztkach roślinnych) lub — u przędziorka owocowca — jaja na korze. Wczesne porażenie łatwo przeoczyć; w diagnostyce pomaga strząśnięcie liścia nad białą kartką (widoczne wędrujące punkciki) albo obejrzenie spodu liścia przez lupę.
WciornastkiBardzo drobne (1–2 mm), smukłe i wydłużone owady o strzępiastych (frędzlastych) skrzydłach, barwy żółtej, brązowej lub czarnej; larwy jasnożółte i bezskrzydłe. Wysysają sok z komórek liści, płatków i pąków. Objawy: srebrzyste lub srebrzystoszare smugi i plamy na liściach, drobne czarne kropki odchodów oraz deformacje i zniekształcenia młodych liści, pąków i kwiatów. Szczególnie groźne pod osłonami i na roślinach doniczkowych; niektóre gatunki przenoszą wirusy roślin. Srebrzysty połysk powstaje wtedy, gdy szkodnik wyssie zawartość komórek skórki — puste, wypełnione powietrzem komórki odbijają światło jak metaliczne smugi; towarzyszą im lśniące czarne kropki odchodów, które odróżniają żerowanie wciornastków od większości innych szkodników ssących. Aparat gębowy jest kłująco-ssący i asymetryczny (tylko jedna żuwaczka), więc owad najpierw drapie tkankę, a potem wysysa wypływający sok. Na kwiatach żerowanie daje białe lub brunatne przebarwienia i deformacje płatków — dotkliwe na różach, chryzantemach, storczykach i cyklamenach. Cykl rozwojowy jest krótki i w ciepłych warunkach pokolenia zachodzą na siebie: samice składają jaja wkłute w tkankę rośliny, larwy (dwa stadia) żerują na liściach, po czym spadają do gleby lub ściółki, gdzie przechodzą przez nieruchliwe stadia przedpoczwarki i poczwarki. Do najgroźniejszych należą wciornastek zachodni (Frankliniella occidentalis) — kluczowy szkodnik szklarniowy i wektor tospowirusów (m.in. brązowej plamistości pomidora, TSWV) — oraz wciornastek tytoniowiec (Thrips tabaci). Wirusy pobierają wyłącznie larwy, a przenoszą je dorosłe, dlatego ograniczanie larw zmniejsza też ryzyko infekcji wirusowych.
ZiemiórkiDrobne, ciemne muszki (2–4 mm) latające wokół doniczek i biegające po powierzchni podłoża. Dorosłe są uciążliwe, ale realne szkody wyrządzają ich larwy w glebie, żerujące na korzeniach i podstawie łodyg młodych roślin. Rozwojowi sprzyja stale wilgotne, próchnicze podłoże — klasyczny efekt przelewania roślin doniczkowych. Dorosłe ziemiórki to delikatne, komarowate muchówki o smukłym, ciemnoszarym ciele, długich, paciorkowatych czułkach i jednej parze przydymionych skrzydeł; latają nieporadnie, krótkimi zrywami, chętnie przesiadują na powierzchni podłoża oraz na szybach okien, a spłoszone zrywają się chmurką. Same nie uszkadzają roślin — nie kłują ani nie wysysają soków — lecz ich obecność jest wiarygodnym sygnałem, że w podłożu rozwijają się larwy. Larwy są przezroczyście białawe, beznogie, wydłużone (do 5–6 mm), z wyraźną, lśniącą czarną puszką głowową — właśnie ta czarna główka odróżnia je od innych organizmów glebowych. Odżywiają się głównie martwą materią organiczną, grzybnią i glonami, ale przy dużym zagęszczeniu podgryzają młode korzenie, korzenie włośnikowe i podstawę łodyg. Objawy żerowania to więdnięcie i zahamowany wzrost siewek oraz młodych roślin doniczkowych, żółknięcie, słabe ukorzenianie, a w skrajnych przypadkach przewracanie się i zamieranie siewek nadgryzionych u nasady. Rany zadane przez larwy są także wrotami infekcji, a same larwy i dorosłe mogą przenosić zarodniki patogenów glebowych (m.in. Pythium, Fusarium, Botrytis), łącząc problem szkodnika z chorobami zgnilizny korzeni. Cykl rozwojowy (jajo → larwa → poczwarka → owad dorosły) trwa w cieple około 3–4 tygodni i skraca się w wysokiej temperaturze; samica składa kilkadziesiąt do ponad stu jaj na wilgotnym wierzchu podłoża, a w ogrzewanym mieszkaniu i szklarni pokolenia nakładają się na siebie przez cały rok, przez co przy stałym przelewaniu populacja szybko narasta.
Toksyczność
| Dla kogo | Poziom | Uwagi |
|---|---|---|
| Ludzie | Brak | — |
| Psy | Brak | — |
| Koty | Brak | — |
Historia i pochodzenie
Gatunek został odkryty dla nauki europejskiej w 1892 roku przez Waltera von Saint Paul-Illaire, ówczesnego administratora okręgu Usambara w Niemieckiej Afryce Wschodniej (dzisiejsza Tanzania), który przesłał nasiona do Europy. W 1893 roku niemiecki botanik Hermann Wendland opisał roślinę i utworzył dla niej nowy rodzaj Saintpaulia, upamiętniając nazwiskiem odkrywcy. Rodzaj przez ponad sto lat nosił tę nazwę, jednak badania molekularne z pierwszej dekady XXI wieku wykazały, że Saintpaulia jest zagnieżdżona wewnątrz rodzaju Streptocarpus; w 2012 roku gatunek formalnie przeniesiono, nadając mu obecną nazwę Streptocarpus ionanthus. W naturze roślina jest wąskim endemitem — rośnie na ocienionych, wilgotnych skałach i w ściółce górskich lasów Łuku Wschodnioafrykańskiego, głównie w górach Usambara i Uluguru oraz na przyległych obszarach Kenii. Tamtejsze populacje są dziś zagrożone wskutek wylesiania i zaniku siedlisk, choć jako roślina doniczkowa gatunek stał się jednym z najpospolitszych na świecie. Uprawa masowa rozwinęła się w XX wieku, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych i w Niemczech, gdzie skrzyżowanie kilku dziko rosnących form dało początek tysiącom odmian ogrodniczych różniących się barwą, wielkością i budową kwiatu.
Zastosowanie
W polskim klimacie sępolię uprawia się wyłącznie w pomieszczeniach — jej wymagania cieplne odpowiadają strefie 11, więc nie przezimuje na zewnątrz nawet na osłoniętym tarasie. Najlepsze stanowisko dają jasne parapety okien wschodnich i zachodnich, gdzie roślina dostaje dużo światła, ale unika bezpośredniego południowego słońca; przy oknie północnym rośnie, lecz kwitnie słabiej. Kluczem do udanej uprawy jest sposób podlewania: wodę letnią i miękką podaje się od dołu, do podstawki lub przez zanurzenie doniczki, i po kilkunastu minutach zlewa nadmiar. Nie wolno moczyć liści ani środka rozety — woda zalegająca w sercu rośliny powoduje gnicie jedynego wierzchołka wzrostu, a zimne krople na owłosionych blaszkach zostawiają trwałe plamy. Podłoże powinno być lekkie, próchniczne i przepuszczalne, o odczynie lekko kwaśnym; najprościej sięgnąć po gotową mieszankę do fiołków afrykańskich z dodatkiem perlitu. Doniczkę dobiera się raczej ciasną, bo w zbyt dużym pojemniku roślina rozbudowuje liście kosztem kwiatów. Zasilanie prowadzi się nawozem do roślin kwitnących lub dedykowanym do fiołków, w niskim stężeniu, co około dwa tygodnie w sezonie wzrostu. Na bieżąco usuwa się przekwitłe kwiatostany i zewnętrzne, zniszczone liście. Sępolia to jedna z najłatwiejszych do rozmnożenia roślin doniczkowych — zdrowy liść z ogonkiem ukorzenia się w wodzie lub wilgotnym podłożu, dając po kilku tygodniach młode rozety. Formy miniaturowe świetnie sprawdzają się na niewielkich parapetach i pod lampami do uprawy roślin, gdzie mogą kwitnąć niezależnie od pory roku.
Ciekawostki
- Dawna nazwa rodzajowa Saintpaulia upamiętniała odkrywcę gatunku; od 2012 roku roślina należy do rodzaju Streptocarpus, co potwierdziły badania DNA.
- Sępolię można rozmnożyć z jednego liścia — ogonek wstawiony do wody lub podłoża wypuszcza z czasem młode rozety.
- W stanie dzikim gatunek jest zagrożony wyginięciem przez wylesianie gór Wschodniej Afryki, mimo że jako roślina doniczkowa jest pospolity na całym świecie.
- Owłosione liście źle znoszą kontakt z wodą: zimna kropla pozostawia na blaszce trwałą, jasną plamę zniszczonej tkanki.
Najczęstsze pytania
Dlaczego na liściach fiołka afrykańskiego pojawiają się jasne plamy?
Najczęstszą przyczyną jest kontakt owłosionych liści z zimną wodą — pozostawia ona trwałe, jasne plamy zniszczonej tkanki. Podobne przebarwienia daje też bezpośrednie słońce przypalające liście. Dlatego roślinę podlewa się od dołu letnią wodą i trzyma z dala od ostrego, południowego słońca.
Jak prawidłowo podlewać sępolię fiołkową?
Wyłącznie od dołu: wodę letnią i miękką wlewa się do podstawki albo zanurza doniczkę na kilkanaście minut, po czym zlewa nadmiar. Nie należy moczyć liści ani środka rozety, bo woda zalegająca w sercu rośliny powoduje gnicie. Podłoże powinno lekko przeschnąć między podlewaniami.
Dlaczego mój fiołek afrykański nie kwitnie?
Najczęstsze przyczyny to za mało światła i zbyt duża doniczka. Roślina potrzebuje jasnego, rozproszonego światła przez wiele godzin dziennie i obficiej kwitnie w ciasnym pojemniku. Pomaga też regularne, słabe zasilanie nawozem do roślin kwitnących. Jeśli sępolia wypuszcza tylko coraz większe, wydłużone liście, to niemal zawsze sygnał niedoboru światła.
Jak rozmnożyć fiołek afrykański z liścia?
Odcina się zdrowy liść z fragmentem ogonka i wstawia go do wody lub wilgotnego, przepuszczalnego podłoża. Po kilku tygodniach u podstawy ogonka pojawiają się korzenie, a następnie młode rozety, które po podrośnięciu oddziela się i sadzi osobno.
Czy sępolia fiołkowa jest trująca dla kotów i psów?
Nie. Fiołek afrykański jest uznawany za roślinę nietrującą dla ludzi oraz dla psów i kotów, dlatego można go bezpiecznie trzymać w domu ze zwierzętami. Nie oznacza to jednak, że zwierzę powinno zjadać liście — mechaniczne podrażnienie przewodu pokarmowego jest możliwe przy każdej roślinie.
Źródła
- Plants of the World Online (POWO) — Streptocarpus ionanthusBaza danych (GBIF, POWO…)
- RHS — Saintpaulia (African violet)Instytucja / ogród botaniczny
- ASPCA — Toxic and Non-Toxic Plants: African VioletInstytucja / ogród botaniczny
Moja notatka
Prywatna notatka do tej rośliny — zapisywana w Twojej przeglądarce.