W skrócie
- Walorem są liście — sinozielone z purpurowym nalotem, dekoracyjne przez cały sezon; kwiaty trwają zaledwie kilkanaście dni.
- Kwitnie raz w sezonie (czerwiec–lipiec), pojedynczymi, pięciopłatkowymi kwiatami o średnicy 2,5–4 cm.
- Nie usuwać przekwitłych kwiatów — inaczej nie zawiążą się ciemnoczerwone owoce, ozdobne przez jesień i znaczną część zimy.
- Cięcie minimalne: kwitnie na pędach z poprzednich sezonów, więc nie tnie się jej jak róży wielkokwiatowej.
- Bardzo mrozoodporna, tolerancyjna glebowo i sucholubna — rośnie także na podłożu wapiennym, a po ukorzenieniu praktycznie nie wymaga podlewania.
Dane botaniczne
- Rodzina
- Różowate (Rosaceae)
- Wysokość
- 1.5–2.5 m
- Szerokość
- 1.5–2.5 m
- Pokrój
- Rozłożysty
- Tempo wzrostu
- Umiarkowane
- Stanowisko
- Słońce, Półcień
- Gleba
- Piaszczysta, Gliniasta, Próchniczna, Wapienna
- Odczyn
- pH 5.5–7.5
- Wilgotność
- Sucha, Umiarkowana
- Kwitnienie
- Czerwiec–Lipiec
- Mrozoodporność
- USDA 3a–8b
- Rozmnażanie
- Z nasion, Z sadzonek
Charakterystyka
Krzew o łukowato wygiętych, czerwonobrunatnych pędach pokrytych sinym woskowym nalotem, dorastający zwykle do 1,5–2,5 m wysokości i mniej więcej tyle samo szerokości. Pędy są ukolcone skąpo: kolce są drobne, nieliczne i lekko zakrzywione, przez co krzew obsługuje się znacznie wygodniej niż większość róż ogrodowych. Liście mają 5–10 cm długości i składają się z 5–9 owalnych listków o pojedynczo piłkowanym brzegu; ich barwa to sinozielone tło z miedziano-purpurowym nalotem, a natężenie purpury zależy od stanowiska — na pełnym słońcu liście są wyraźnie purpurowe, w półcieniu bardziej niebieskosine, w głębokim cieniu po prostu zielone. Jesienią ulistnienie przechodzi w odcienie pomarańczowe. Kwiaty są pojedyncze, złożone z pięciu płatków, drobne (2,5–4 cm średnicy), czysto różowe z jasnym, niemal białym środkiem i wachlarzem żółtych pręcików, zebrane po kilka w luźnych gronach. Kwitnienie jest jednorazowe — przypada zwykle na czerwiec, w chłodniejszych rejonach na przełom czerwca i lipca — i nie powtarza się do końca sezonu. Płatki są luźno osadzone i opadają po kilku dniach pod wpływem wiatru, deszczu, a nawet strumienia wody z węża. Zapach kwiatów jest słaby — opisy botaniczne określają je jako lekko pachnące — i nie stanowi waloru gatunku: tej róży nie sadzi się dla woni. Po przekwitnięciu zawiązują się kuliste owoce o średnicy 10–15 mm, dojrzewające do ciemnoczerwonej barwy; barwią się od sierpnia, a te, których nie zjedzą ptaki, utrzymują się na pędach przez jesień i znaczną część zimy. Gatunek jest wyjątkowo mrozoodporny (w skali RHS klasa H7, czyli poniżej −20 °C) i mało wymagający glebowo: rośnie na podłożu piaszczystym, gliniastym i wapiennym, o odczynie od kwaśnego po zasadowy, pod warunkiem że jest przepuszczalne. Znosi glebę suchą i po ukorzenieniu długie okresy bezdeszczowe, nie toleruje natomiast zastoisk wody. Znosi też półcień i stanowiska północne, ale wtedy słabiej kwitnie, zawiązuje mniej owoców i traci intensywność purpury. Rozmnaża się z nasion (po stratyfikacji) oraz z sadzonek zdrewniałych, więc materiał szkółkarski zwykle rośnie na własnych korzeniach — odpada wtedy problem dziczek wybijających spod miejsca okulizacji, typowy dla róż szlachetnych.
Uprawa i pielęgnacja
Podlewanie
Podane wartości dotyczą pierwszych dwóch–trzech sezonów po posadzeniu oraz długotrwałych susz — i nawet wtedy podlewa się rzadko, za to obficie. Krzew ukorzeniony rośnie w gruncie praktycznie bez podlewania. Nie znosi podłoża stale mokrego i zastoisk wody.
Nawożenie
Gatunek dobrze rośnie na glebach ubogich i nie wymaga programu nawożenia jak róże szlachetne. Obfite nawożenie azotem daje bujne, miękkie przyrosty podatne na mączniaka i nie poprawia ani kwitnienia, ani owocowania.
Sadzenie
Gleba przepuszczalna, o dowolnym odczynie — od kwaśnej po wapienną. Stanowisko słoneczne daje najlepsze wybarwienie liści i najobfitsze owocowanie; półcień roślina toleruje kosztem kwitnienia i barwy. Rośliny z odkrytym korzeniem sadzić w terminie bezlistnym.
Przycinanie
Kwitnie na pędach wyrosłych w poprzednich sezonach, więc nie skraca się wszystkich pędów. Wycina się przy ziemi jeden–dwa najstarsze, wyłysiałe pędy, resztę zostawiając nietkniętą, oraz usuwa pędy suche i połamane.
Rośliny towarzyszące
Dobre sąsiedztwo
Niebieskofioletowe kwiaty i szarozielone liście kocimiętki podbijają sinopurpurowe ulistnienie róży, a obie rośliny mają te same wymagania: słońce oraz przepuszczalną, raczej suchą glebę.
Srebrzyste pędy perowskii rozjaśniają ciemną plamę liści róży i znoszą to samo suche, słoneczne stanowisko.
Żółte i pomarańczowe odmiany krwawnika tworzą z sinopurpurowym ulistnieniem najmocniejszy kontrast barwny, przy zbliżonych wymaganiach glebowych.
Złe sąsiedztwo
Sadzone bezpośrednio obok znoszą cały efekt: dwie ciemne plamy zlewają się w jedną, a kolor liści róży przestaje być czytelny.
W cieniu liście tracą purpurę na rzecz zieleni, krzew słabiej kwitnie i zawiązuje mniej owoców, a konkurencja korzeniowa dodatkowo go osłabia.
Poziom dowodu wskazuje, czy zależność jest poparta badaniami, obserwacją czy tradycją ogrodniczą.
Choroby i szkodniki
Czarne lub ciemnobrązowe plamy z postrzępionymi brzegami na liściach róż, wokół których blaszka żółknie. Porażone liście masowo opadają, osłabiając roślinę i ograniczając kwitnienie. Choroba nasila się w wilgotne lata i przy słabej przewiewności. Plamy są zwykle okrągłe, o średnicy od kilku milimetrów do ok. 1–1,5 cm, a ich najważniejszą cechą rozpoznawczą jest promieniście strzępiasty, pierzasty brzeg — grzybnia rozrasta się pod skórką liścia we wszystkie strony, dając charakterystyczne „gwiazdkowate” obrzeże (stąd niemiecka nazwa Sternrußtau). Przy silnym porażeniu plamy zlewają się w większe, nieregularne pola, a otaczające je żółknięcie obejmuje coraz większą część blaszki, aż cały liść staje się żółty i opada. Na górnej stronie plam pojawiają się drobne, ciemne owocnikowania konidialne (acerwulusy), natomiast spód liścia pozostaje bez nalotu. Objawy występują najpierw na dolnych, najstarszych liściach i stopniowo przesuwają się ku górze krzewu, ponieważ zarodniki przenoszone są z rozpryskami wody z gleby i niżej położonych liści. Na młodych, zielonych pędach mogą pojawić się drobne, purpurowoczerwone przebarwienia i plamki. Do kiełkowania zarodników i zakażenia konieczne jest długotrwałe, kilkugodzinne zwilżenie liści, dlatego choroba wybucha po ciepłych, deszczowych okresach. Powtarzająca się defoliacja wyczerpuje krzew, ogranicza kwitnienie i pogarsza zimotrwałość.
RdzaRdzawopomarańczowe lub brunatne, pylące skupiska zarodników na spodniej stronie liści, którym na wierzchu odpowiadają żółte plamy. Silnie porażone liście żółkną i przedwcześnie opadają, roślina słabnie. Dotyczy m.in. róż, malw, a niektóre rdze mają żywiciela pośredniego (np. rdza gruszy — jałowiec). Krostki (skupiska zarodników letnich, tzw. urediniów) przebijają skórkę liścia i uwalniają pomarańczowo-rdzawy proszek, który ściera się na palec — to najpewniejsza cecha rozpoznawcza. W pełni lata pojawiają się głównie na spodzie blaszki, wzdłuż nerwów i na ogonkach, u niektórych gatunków także na zielonych pędach i działkach kielicha. Późną jesienią skupiska ciemnieją do brunatnoczarnych — to zarodniki przetrwalnikowe (telia), którymi grzyb zimuje na resztkach roślin. Rdze cechuje wąska specjalizacja: dana rdza poraża zwykle jeden gatunek lub rodzaj żywiciela, dlatego rdza róży, malwy oraz prawoślazu, fasoli, pora i czosnku, mięty, pelargonii czy trawnika to różne, niewymienne grzyby. Objaw ogólny — żółknięcie i przedwczesne opadanie liści — osłabia roślinę, ogranicza kwitnienie i plonowanie, rzadko jednak zabija ją w ciągu jednego sezonu.
Mączniak prawdziwyBiały, mączysty nalot na liściach, pędach i pąkach. Liście żółkną, deformują się i przedwcześnie opadają. Nalot rozwija się na obu stronach blaszki, często dobrze widoczny od góry, i daje się łatwo zetrzeć palcem — to powierzchniowa grzybnia ektopasożyta, czerpiąca składniki z komórek skórki za pomocą ssawek (haustoriów). Początkowo widoczne są pojedyncze, okrągłe, białe plamki, które z czasem zlewają się i pokrywają całą powierzchnię liści oraz młode przyrosty. Najbardziej podatne są liście młode i tegoroczne pędy; silne porażenie powoduje ich marszczenie, sztywnienie i zahamowanie wzrostu, a na pąkach — deformację lub zamieranie kwiatów. Na owocach niektórych gatunków (agrest, jabłoń, dyniowate) nalot pozostawia ordzawienia lub skorzawiałą powłokę. Pod koniec sezonu w obrębie nalotu pojawiają się drobne, ciemne owocniki (chasmotecja, dawniej nazywane klejstotecjami) — zimujące struktury patogena. Choroba dotyka wielu roślin, m.in. róż, dębu, ligustru, bzu, dyniowatych, zbóż, winorośli, jabłoni, agrestu, floksów i jeżówek, przy czym każdego z tych żywicieli poraża wyspecjalizowany gatunek grzyba.
MszyceDrobne (1–3 mm) owady o miękkim ciele, zielone, czarne lub różowe, żerujące gromadnie na młodych pędach i spodniej stronie liści. Wydzielają lepką rosę miodową. Cechą diagnostyczną odróżniającą mszyce od innych drobnych owadów ssących jest para syfonów (rurkowatych wyrostków) na końcu odwłoka oraz ogonek (cauda); w jednej kolonii występują zwykle formy bezskrzydłe (dzieworodne samice) obok uskrzydlonych migrantek, które latem nalatują na nowe rośliny. Latem mszyce rozmnażają się dzieworodnie i żyworodnie, w wielu pokoleniach, dzięki czemu populacja narasta lawinowo; jesienią u wielu gatunków pojawia się pokolenie płciowe składające zimujące jaja na żywicielu, a gatunki dwudomowe przenoszą się między żywicielem zimowym (często drzewem lub krzewem) a letnim (rośliną zielną). Objawy żerowania to skręcanie, kędzierzawienie i deformacja młodych liści, zahamowanie wzrostu, żółknięcie oraz opadanie pąków i zawiązków. Obfita rosa miodowa oblepia liście, a rozwijający się na niej grzyb czerni sadzakowej tworzy czarny nalot ograniczający fotosyntezę; rosą miodową żywią się mrówki, które w zamian bronią kolonii przed drapieżcami. Mszyce są też ważnymi wektorami wirusów roślinnych (m.in. mozaik), przenosząc je z rośliny na roślinę już podczas krótkiego kłucia próbnego.
Pilarze (błonkówki roślinożerne)Larwy bardzo przypominają gąsienice motyli, ale mają więcej par odnóży odwłokowych (sześć i więcej) oraz pojedyncze oczka po bokach głowy, co pozwala je odróżnić. Żerują często gromadnie, szkieletując liście lub zjadając je do nerwów, i potrafią ogołocić krzew agrestu czy porzeczki w ciągu kilku dni. Żywicielami są agrest, porzeczka, róża, śliwa i sosna. Objawy: oprócz gołożerów na liściach larwy gatunków owocowych (np. u śliwy) wgryzają się w młode zawiązki owoców, powodując ich opadanie. Dorosłe pilarze to niewielkie (kilkumilimetrowe) błonkówki bez wyraźnej „talii osowej” — odwłok szeroko przylega do tułowia, co odróżnia je od os i pszczół; samice mają piłkowate pokładełko (stąd nazwa „pilarze”), którym nacinają tkankę liścia lub zawiązka owocu i składają jaja do jej wnętrza. Larwy są najczęściej zielone, upodobnione barwą do liścia, u części gatunków z ciemnymi brodawkami lub plamkami; ich posuwki są pozbawione haczyków czepnych, jakie mają gąsienice motyli, a zaniepokojone larwy wielu gatunków unoszą tylny koniec ciała w charakterystyczną literę „S”. Najgroźniejsze grupy to: pilarznica agrestowa (Nematus ribesii) na agreście i porzeczce, ogałacająca krzew od środka; śluzownice (rodzaj Caliroa) na gruszy, wiśni i śliwie, których oślizłe, przypominające ślimaczki larwy wygryzają górną skórkę liścia (okienkowanie), przez co liść brązowieje jak przypalony; pilarze owocowe z rodzaju Hoplocampa na śliwie i jabłoni, drążące korytarze w młodych zawiązkach i pozostawiające wilgotne, cuchnące odchody; oraz borecznikowate (Diprion, Neodiprion) na sośnie, żerujące gromadnie na igłach. Cykl rozwojowy: dorosłe wylatują wiosną, larwy żerują kilka tygodni, po czym schodzą do gleby lub ściółki, gdzie przepoczwarzają się w kokonie i zimują jako larwa (przedpoczwarka); zależnie od gatunku rozwija się 1–3 pokoleń w sezonie.
Toksyczność
| Dla kogo | Poziom | Uwagi |
|---|---|---|
| Ludzie | Brak | Owoce są jadalne jak u innych róż. Włoski otaczające nasiona drażnią przewód pokarmowy — przetwory trzeba przecedzić. |
| Psy | Brak | Tkanki rośliny nie są trujące. Jedyne ryzyko ma charakter mechaniczny: kolce mogą powodować drobne skaleczenia. |
| Koty | Brak | Tkanki rośliny nie są trujące. Jedyne ryzyko ma charakter mechaniczny: kolce mogą powodować drobne skaleczenia. |
Historia i pochodzenie
Gatunek pochodzi z gór środkowej i południowej Europy — od Pirenejów przez Alpy i Karpaty po góry Bałkanów i Bułgarię. Ma dwie nazwy łacińskie o zagmatwanej historii: Rosa glauca opublikował Pierre-André Pourret w 1788 roku, a rok później Dominique Villars opisał tę samą roślinę jako Rosa rubrifolia. Pierwszeństwo ma nazwa starsza, dlatego nazwą właściwą jest Rosa glauca, a Rosa rubrifolia pozostaje jej synonimem — mimo to w szkółkach i katalogach do dziś spotyka się „Rosa rubrifolia”, a nazwa polska i niemiecka (Rotblättrige Rose) nawiązują właśnie do tego młodszego, opisowego epitetu. Mimo że to roślina europejska, do ogrodów trafiła późno — szerzej sadzono ją dopiero od końca XIX wieku, gdy w projektowaniu rabat zaczęto doceniać barwę liścia na równi z barwą kwiatu. Współcześnie ma przyznaną nagrodę Award of Garden Merit Królewskiego Towarzystwa Ogrodniczego (RHS). Dla Polski baza POWO notuje gatunek jako obcy, o niepewnym statusie i prawdopodobnie związany wyłącznie z uprawą, więc stanowiska poza ogrodami traktuje się jako zdziczenia. Z krzyżówki róży czerwonawej z różą pomarszczoną (Rosa rugosa) powstała ‘Carmenetta’ — jest to jednak mieszaniec międzygatunkowy, a nie odmiana samego gatunku.
Zastosowanie
Róża czerwonawa jest w ogrodzie przede wszystkim krzewem o barwie liścia, a nie rośliną kwitnącą — sięga się po nią tam, gdzie potrzebna jest ciemna, sinopurpurowa plama tła utrzymująca się przez cały sezon. Najlepiej wypada jako soliter na tle zieleni, w grupach na dużych rabatach oraz w nasadzeniach naturalistycznych i swobodnych żywopłotach, gdzie łukowate pędy mogą rosnąć bez formowania. Sinopurpurowe ulistnienie jest wdzięcznym tłem dla kwiatów żółtych, pomarańczowych i intensywnie niebieskich; sadzone obok innych krzewów o purpurowych liściach traci kontrast i zlewa się z nimi w jedną ciemną plamę. Stanowisko powinno być słoneczne — w cieniu roślina rośnie, ale kwitnie słabiej, zawiązuje mniej owoców i zielenieje. Sadzi się ją wiosną (marzec–kwiecień) lub jesienią (październik–listopad), w rozstawie około 1,2 m w swobodnym żywopłocie i 2–2,5 m dla pojedynczych krzewów; egzemplarze z odkrytym korzeniem wymagają terminu bezlistnego. Po dwóch–trzech sezonach, gdy krzew się ukorzeni, podlewanie jest potrzebne wyłącznie w długich suszach — i lepiej podlewać rzadko, a obficie, niż często i płytko — a nawożenie sprowadza się do kompostu wiosną na glebach ubogich. Owoce mają dwie role: są ozdobą jesieni i zimy oraz pokarmem dla ptaków, dlatego po kwitnieniu nie usuwa się przekwitłych kwiatów. Ścięte pędy z owocami dobrze trzymają się w wiankach i zimowych kompozycjach, a ulistnione pędy bywają używane jako zieleń do bukietów. Owoce są jadalne jak u innych róż, ale drobne i skąpo mięsiste — w kuchni nie dorównują owocom róży pomarszczonej ani dzikiej, a przetwory trzeba przecedzić, bo włoski otaczające nasiona drażnią przewód pokarmowy. Krzew jest też wartościowy ekologicznie: pojedyncze, niepełne kwiaty dają zapylaczom łatwo dostępny pyłek (róże nie wytwarzają nektaru, więc owady przylatują wyłącznie po pyłek), a rozłożysty, gęsto rozgałęziony krzew daje ptakom osłonę i zimowy pokarm.
Ciekawostki
- Ma dwie łacińskie nazwy i obie są w obiegu: Rosa glauca (Pourret, 1788) jest nazwą właściwą, ale szkółki wciąż sprzedają ją jako Rosa rubrifolia (Villars, 1789) — nazwę młodszą o rok i przez to będącą tylko synonimem, choć bardziej opisową.
- Mimo że rośnie dziko w europejskich górach, do ogrodów weszła szerzej dopiero pod koniec XIX wieku — o kilkaset lat później niż róże sprowadzane z Bliskiego Wschodu i z Chin.
- Płatki są tak luźno osadzone, że opadają nie tylko od wiatru i deszczu, ale nawet od strumienia wody z węża ogrodowego. To jeden z powodów, dla których gatunek sadzi się dla liści, a nie dla kwiatów.
- ‘Carmenetta’, spotykana czasem jako „odmiana róży czerwonawej”, jest w rzeczywistości mieszańcem z różą pomarszczoną (Rosa rugosa) — sam gatunek uprawia się niemal wyłącznie w formie dzikiej.
Najczęstsze pytania
Czym różni się róża czerwonawa od róży wielkokwiatowej?
Praktycznie wszystkim poza rodzajem. Róża czerwonawa to gatunek dziki, uprawiany dla sinopurpurowych liści; kwitnie raz w sezonie drobnymi, pięciopłatkowymi kwiatami o średnicy 2,5–4 cm i po kwitnieniu zawiązuje ozdobne owoce. Róża wielkokwiatowa to grupa mieszańców ogrodowych o dużych, pełnych kwiatach, kwitnąca powtarzalnie od czerwca do września. Różni je też pielęgnacja: róża czerwonawa kwitnie na drewnie z poprzednich sezonów i wymaga cięcia minimalnego, a róża wielkokwiatowa kwitnie na przyrostach bieżącego roku i tnie się ją wiosną najostrzej ze wszystkich grup. Róża czerwonawa rośnie zwykle na własnych korzeniach, więc nie ma u niej problemu dziczek wybijających spod miejsca okulizacji.
Jak przycinać różę czerwonawą?
Minimalnie. Kwitnie na pędach wyrosłych w poprzednich sezonach, więc skrócenie wszystkich pędów usuwa drewno, na którym miałaby zakwitnąć. Co kilka lat wycina się przy ziemi jeden–dwa najstarsze, wyłysiałe pędy, żeby pobudzić nowe przyrosty od nasady, i usuwa pędy suche oraz połamane. Termin zależy od tego, co jest ważniejsze: cięcie późną zimą jest wygodniejsze na bezlistnym krzewie i wypada już po sezonie ozdobnym owoców, a cięcie tuż po kwitnieniu jest łagodniejsze dla przyszłorocznego kwitnienia, ale kosztuje owoce. Dla porównania: róże wielkokwiatowe tnie się wiosną najostrzej (pędy do około 10–15 cm), rabatowe (floribunda) nieco łagodniej — do około 15–20 cm, z częścią pędów zostawionych dłużej pod szkielet krzewu.
Dlaczego liście mojej róży czerwonawej są zielone, a nie purpurowe?
Najczęstszą przyczyną jest zbyt mało światła — gatunek toleruje półcień, ale wybarwia się w pełnym słońcu; im głębszy cień, tym bardziej ulistnienie przechodzi w zieleń. Trzeba też pamiętać, że podstawą barwy liścia jest tu sinozielone tło, a purpura to nalot na nim — nawet dobrze wybarwiony krzew nie jest jednolicie czerwony. Druga przyczyna jest genetyczna: rośliny wyprowadzone z siewu różnią się między sobą intensywnością purpury, bo gatunek rozmnaża się głównie z nasion. Jeżeli zależy nam na konkretnym odcieniu, warto kupować egzemplarz oglądany na żywo w sezonie wegetacyjnym, a nie bezlistny materiał z odkrytym korzeniem.
Czy owoce róży czerwonawej są jadalne?
Tak, są jadalne jak owoce innych róż, ale to raczej ciekawostka niż surowiec kuchenny: mają 10–15 mm średnicy i niewiele miąższu, więc ustępują owocom róży pomarszczonej czy dzikiej. Przetwory trzeba przecedzić przez gęste sito lub gazę, bo włoski otaczające nasiona drażnią przewód pokarmowy. W praktyce lepiej zostawić owoce na krzewie: utrzymują się od sierpnia przez znaczną część zimy, są ozdobą tej pory roku i pokarmem dla ptaków.
Czy róża czerwonawa choruje tak jak róże ogrodowe?
Jest wyraźnie mniej kłopotliwa niż mieszańce ogrodowe, ale nie jest odporna. Wśród zagrożeń wymienia się czarną plamistość róży, rdzę i mączniaka prawdziwego, a ze szkodników mszyce oraz larwy pilarzy. Ponieważ krzew nie jest uprawiany dla kwiatów, część uszkodzeń liści można po prostu zignorować — nie prowadzi się przy nim programu ochrony jak przy różach wielkokwiatowych. Podstawą profilaktyki jest przewiewne, słoneczne stanowisko, luźna rozstawa i grabienie opadłych liści jesienią.
Źródła
- Plants of the World Online (POWO) — Rosa glauca Pourr.Baza danych (GBIF, POWO…)
- RHS — Rosa glauca (red-leaved rose)Instytucja / ogród botaniczny
- Missouri Botanical Garden, Plant Finder — Rosa glaucaInstytucja / ogród botaniczny
- Trees and Shrubs Online — Rosa glaucaStrona internetowa
Moja notatka
Prywatna notatka do tej rośliny — zapisywana w Twojej przeglądarce.